Już i tak przekładałam ją tyle razy że nawet nie zliczę ... więc wczoraj pochodziłam po dworku i zrobiłam mini sesję.Swoją droga nie mogę się doczekać wakacji kiedy to będę miała więcej czasu niż godzina...
To efekty:
Na początku chciałam jeszcze napisać że zmieniłam styl Nowej panny z "buntowniczki" na kochającą kwiaty dziewczyne (w za dużej pullipowej bluzie i pullipowych trampkach)
PRZED
PO
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz